Będąc osobą homoseksualną w Polsce – pomiędzy prawdziwym a fałszywym self

Będąc osobą homoseksualną  w Polsce – pomiędzy prawdziwym a fałszywym self

Trójkonferencja Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego  „Obcy.Inny.Taki sam” 20-22.10.2017, Kraków

Dzisiaj nadal wydają się być niezwykle aktualne poglądy Freuda i Junga na zjawisko homoseksualizmu.  Jak wiadomo Freud stał na stanowisko, by życie seksualne człowieka uczynić bardziej wolnym. W 1935 roku Freuda napisał „List do Amerykańskiej Matki”, w którym pisze: „Homoseksualizm…. nie jest z pewnością zaletą, degradacją; nie można go klasyfikować jako choroby; uważamy to jako odmianę seksualnej funkcji…. Jest wielką niesprawiedliwością prześladowanie homoseksualizmu jako przestępstwa – jest to też okrutne”. Z kolei Jung nie pozostawił żadnego odrębnego artykułu przedstawiającego teorię na ten temat, natomiast w opublikowanych przypadkach wypowiada się

Martin Schmidt ‚Psychic skin: psychotic defences, borderline process and delusions’ JAP, 2012, 57, 21-39.

Martin Schmidt   ‚Psychic skin: psychotic defences, borderline process and delusions’   JAP, 2012, 57, 21-39.

Autor artykułu powołuje się na doświadczenie pracy w projekcie, w którym pacjenci chorzy na schizofrenię schizofrenicy byli leczeni poprzez medyczny model psychiatrii – leki, socjalną pracę wsparcia, kognitywno – behawioralne techniki, terapię zajęciową, tygodniowe sesję indywidualne, grupową terapię, artoterapię i psychoanalityczne myślenie. Odwołuje się też do analitycznego myślenia, które zakłada, że w chorobowych organizacjach obrony self osobowość jest trzymana przez funkcję skóry jako pewnych granic. Dziś jest wiele sposobów, w których ludzie rozładowują napięcie związane z brakiem uwagi i napięciem, które to rodzi: kompulsywne ćwiczenie, podłączanie słuchawek, oglądanie TV, samo-głaskanie. Gloryfikacja tych mechanizmów może prowadzić do tego co Bick nazywał