Będąc osobą homoseksualną w Polsce - pomiędzy prawdziwym a fałszywym self

Trójkonferencja Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego  „Obcy.Inny.Taki sam” 20-22.10.2017, Kraków

Dzisiaj nadal wydają się być niezwykle aktualne poglądy Freuda i Junga na zjawisko homoseksualizmu.  Jak wiadomo Freud stał na stanowisko, by życie seksualne człowieka uczynić bardziej wolnym. W 1935 roku Freuda napisał „List do Amerykańskiej Matki”, w którym pisze: „Homoseksualizm…. nie jest z pewnością zaletą, degradacją; nie można go klasyfikować jako choroby; uważamy to jako odmianę seksualnej funkcji…. Jest wielką niesprawiedliwością prześladowanie homoseksualizmu jako przestępstwa – jest to też okrutne”.
Z kolei Jung nie pozostawił żadnego odrębnego artykułu przedstawiającego teorię na ten temat, natomiast w opublikowanych przypadkach wypowiada się za tym, że należy rozumieć homoseksualność jako jeden z aspektów rozwoju indywidualnej osobowości. Podobnie jak przy rozumieniu innych kompleksów człowieka, takich jak kompleks matki, homoseksualność może mieć swój pozytywny i negatywny aspekt. Jego podejście nie wynikało z teoretycznych założeń, lecz z głębokiego przywiązania do empiryzmu i formułowania poglądów na podstawie klinicznych doświadczeń.
Angielski psychoanalityk Donald Winnicott, gdy wprowadził pojęcie prawdziwego i fałszywego self, zdawał sobie sprawę, że sama idea nie jest nowa. Albowiem poeci, filozofowie i wieszcze zawsze interesowali się pojęciem prawdziwego „ja”, a zdrada jego była typowym przykładem tego, czego nie wolno akceptować.  Posługując się terminem teorii prawdziwego i fałszywego self można stwierdzić, że mój pacjent  nauczył się używać swojego fałszywego self, które zadowalało wszystkich, zwłaszcza ojca i żonę, natomiast w środku czuł się okropnie. Niektórzy w takiej sytuacji mogliby czuć się nieprawdziwi, ale jego problem polegał na tym, że czuł się zagrożony, że zostanie obnażony przez ludzi.

 

Będąc osobą homoseksualną w Polsce – pomiędzy prawdziwym a fałszywym self