Jean Knox ‚ALCOHOL: A DRUG OF DREAMS’ JAP, 1995, 40, 161-175

Jean Knox ‚ALCOHOL: A DRUG OF DREAMS’   JAP, 1995, 40, 161-175

Alkohol najczęściej używany jest po to, by zmniejszyć psychiczny ból. Stanowi natychmiastową gratyfikację połączoną z tłumieniem emocji. I proces nieświadomości nie jest integrowany w alkoholizmie. Alkohol więc zawiera fantazje niemowlęcej fuzji z matką. W upiciu jest widoczny powrót do pozycji niemowlaka. Otoczenie musi się zaopiekować, jest bezwładny jak małe dziecko. Przytoczone jest tutaj stanowisko Junga: alkohol – są regresje które nie wnoszą nic nowego do psychiki. Zdaniem autorki artykułu głównym mechanizmem obronnym w alkoholizmie jest identyfikacja projekcyjna której celem jest podtrzymanie fantazji o fuzji pomiędzy self i obiektem jako obrony przeciwko separacji. Ta fantazja leży u podstaw fuzji z obiektem

Giampaolo Moraglia „C.G.JUNG AND THE PSYCHOLOGY OF ADULT DEVELOPMENT” , JAP 1994, 39, 55-75

Giampaolo Moraglia „C.G.JUNG AND THE PSYCHOLOGY OF ADULT DEVELOPMENT” , JAP 1994, 39, 55-75

Artykuł mówiący o pionierskim wkładzie Junga w rozumienie psychiki dorosłego człowieka. Jung był bowiem pierwszym psychologiem, który stwierdził, że rozwój życia człowieka nie decyduje się w jego dwóch pierwszych dekadach. Faza dojrzałego życia ma szansę na integrację wielu nieświadomych aspektów osobowości. Autor artykułu zauważa, że nie jest łatwo w naukowych badaniach rozstrzygnąć, kiedy ma miejsce życiowy kryzys i na tej podstawie wyciągnąć bardziej ogólne wnioski. Ludzie mają bowiem tendencję do dramatyzowania swojej swojego życia, a u wielu z nich widoczna jest skłonność do zaprzeczenia przeżywania kryzysu życiowego. Chociaż kryzys wieku średniego doświadcza szereg osób, zwłaszcza mężczyźni, nie można wyciągać tu

Rushi Lederman ‚PATHOLOGICAL SEXUALITY AND PAUCITY OF SYMBOLISATION IN NARCISTIC DISORDER’ JAP 1986, 31, 23-43.

Rushi Lederman ‚PATHOLOGICAL SEXUALITY AND PAUCITY OF SYMBOLISATION IN  NARCISTIC DISORDER’ JAP 1986, 31, 23-43.

Autor podkreśla rolę obydwu rodziców w kształtowaniu narcystycznego zaburzenia. Relacja z matką oparta o brak kontenerowania oraz nieprawidłowa relacja z ojcem. Powołuje się na Winnicotta, który wprowadził określenie ‚mind – psyche’ oparte na aktywności umysłowej i braku kontaktu z emocjami. Z kolei w jungowskim terminach narcystyczny pacjent jest na zawsze nawiedzony przez archetypalną tęsknotę za całkowicie dobrą matką i uczucie na zawsze lęku przez archetypalną złą matką. W artykule jest też pokazane, jak słowa wypełniają pustkę psychiczną w pacjencie i stanowią odcięcie od życia psychicznego. Dzieciństwo pacjenta i wczesny okres dostarczają wszystkich okoliczności, które mogą prowadzić do rozwoju narcystycznego zaburzenia.

Lorenzo Bacelle ‚WORKING WITH PSYCHOTIC PATIENTS’ JAP 1993, 38, 13-22

Lorenzo Bacelle ‚WORKING WITH PSYCHOTIC PATIENTS’ JAP 1993, 38, 13-22

W pierwszej części artykułu psychoanalityk jungowski przytacza powieść Stevensona o przypadku doktor Jykell i pana Hyde, który został wydany w latach 80-tych XIX wieku, na kilkadziesiąt la przed powstaniem psychoanalizy. Są w nim przedstawione 2 osobowości, ta druga coraz bardziej bierze górę w tej osobie, by na końcu popełnić samobójstwo. Dalsza część artykułu stanowi plastyczny, literacki, a jednocześnie kliniczny opis objawów psychotycznych leczonego pacjenta. Znaczny obszar pracy terapeutycznej był poświęcony realistycznemu ocenianiu doznań przez nie-psychotyczną część pacjenta. Analityk interesował się również jego zapomnianą, schowaną, niewidzialną częścią z dzieciństwa, która objawiła się wtedy, gdy on niewidzialnie wchodził do spiżarni, a matka

Mara Sidoli ‚ANALYSIS: A SPACE FOR SEPARATION’, JAP 1984,29, 139-154.

Mara Sidoli  ‚ANALYSIS: A SPACE FOR SEPARATION’, JAP 1984,29, 139-154.

Niezwykły opis terapii 3-letniego chłopca prowadzony metodą psychoanalityczną, w którą byli też zaangażowani obydwaj rodzice. Psychoanalityczka wyjaśnia, jakie techniki terapeutyczne używała w leczeniu małego pacjenta i jak on na nie reagował. Pokazuje, jak istotna jest uważność terapeuty zarówna na zachowania dziecka, jak i pozostałych członków rodziny, którzy nie zawsze pozytywnie reagowali na zachodzące w pacjencie zmiany. W swojej pracy odwołuje się teorii jungowskiego psychoanalityka Fordhama formułującej proces dezintegracji i integracji zachodzącej w pierwszych trzech latach życia dziecka. Przytacza też w procesie zachodzącej separacji od matki poglądy Junga podkreślające znaczenie uwalniania się od pierwotnej identyfikacji. W podsumowaniu podkreśla niezwykłą jak tak

Mary Jo Spencer ‚AMPLIFICATION: THE DANCE’ JAP, 1984,29, 113-123

Mary Jo Spencer ‚AMPLIFICATION: THE DANCE’  JAP, 1984,29, 113-123

Artykuł poświęcony psychologicznej analizie tańca, który towarzyszył człowiekowi od początku jego cywilizacyjnego wyodrębniania się. Taniec jest wyrazem archetypowych treści. Od początku istnienia ludzkości towarzyszył człowiekowi, łączy ciało i psyche. Dawał człowiekowi poczucie harmonii i komfortu z naturą, w której żył, w tym harmonii ze zwierzętami. Dawał też możliwość utraty ego na rzecz ekstazy z Bogiem lub w zbiorowych orgiach. Niestety od Średniowiecza został zagubiony w religijności zachodniej, mimo że w innych religiach jest nadal obecny. Cytowana jest opinia Junga na ten temat: poprzez taniec ludzie łączą się z najstarszymi pokoleniami w historii ludzkości i otwierają się na archetypowe treści. Inna

Corinna Peterson ‚TO BE OR NOT TO BE: A STUDY OF AMBIVALENCE’, JAP 1987, 32, 79-92

Corinna Peterson ‚TO BE OR NOT TO BE:  A STUDY OF AMBIVALENCE’, JAP 1987, 32, 79-92

To psychologiczne studium jednej z najbardziej znanych w historii literatury postaci Hamleta Williama Shakespeara oraz próba znalezienia wyjaśnienia ambiwalencji, jakiej doświadczał ten bohater. Wyraża się ona w słynnym cytacie „być – albo nie być. Oto jest pytanie”. Autorka przytacza okoliczności życiowe, w których Shakespeare napisał „Hamleta”. Był to rok 1601 – nowy wiek. W tym okresie zmarł jego ojciec, a wcześniej w 1596 roku jego jedyny syn. To zachęciło pisarza do zastanowienia się nad ludzką naturą i jej cieniem. Główny bohater uświadamia nam ogromną dychotomię ludzkiej natury: ktoś może się śmiać i śmiać, a w gruncie rzeczy być łotrem. W

Kenneth Lambert ‚AGAPE AS A THERAPEUTIC FACTOR IN ANALYSIS’, JAP 1973, 18, s. 25-46

Kenneth Lambert ‚AGAPE AS A THERAPEUTIC FACTOR IN ANALYSIS’,  JAP 1973, 18, s.  25-46

W artykule przedstawione są fazy procesu terapeutycznego powołując się na pracę Junga „Problemy nowoczesnej psychoterapii” opublikowaną w 1929 roku. Są to: wyznanie, wyjaśnienie, przepracowanie i transformacja. Dla wielu pacjentów ogromne znaczenie ma pierwsza faza: wyznania, będąca oczyszczającym doświadczaniem i długoterminowym procesem, następującym sesja za sesją i stanowiącym esencję ich terapii. Autory wymienia też inne istotne czynniki w procesie terapeutycznym: zamknięte drzwi, cisza, kozetka. Jego zdaniem esencją terapeuty jest słuchająca, czujna postawa, pokazująca że uczucia i sposób przeżywania pacjenta jest kluczem do jego wewnętrznej przemiany. Ponadto autor zwraca uwagę na fazę przepracowania w terapii, która pomaga pacjentowi zaadaptować się do codziennej

Louis Stewart ‚A BRIEF REPORT: AFFECT AND ARCHETYPE’ JAP 1987, 32, 35-46

Louis Stewart  ‚A BRIEF REPORT: AFFECT AND ARCHETYPE’  JAP 1987, 32, 35-46

Autor przedstawia współczesne rozumienie afektu, który zajmuje centralną pozycję w psychologii Junga. ‚Energia’, ‚ wartość’, ‚uczucia’, ‚obraz’ – to psychologiczne synonimy tego terminu. Zdaniem autora afekt to most, który łączy ciało i psyche, instynkt i duch i jest w stanie zwyciężyć świadome ego. Opisując tę dynamikę należy podkreślić, że najpierw przychodzi afekt, a potem archetyp. Archetyp przejawia się w świadomości poprzez obraz/ideę. Ona jest ucieleśniona w micie, baśni, religijnym symbolu, w różnych kulturowych przejawach. Rodzaje afektów: stres/boleść, pogarda/wstręt, przestraszenie/zaskoczenie – negatywne afekty. Pozytywne: radość/zabawa, zainteresowanie/podniecenie. Te pozytywne mogą stanowić życiowe wzmocnienie. W artykule przytoczona jest też definicja emocji Hillmana: „każda

Judith Hubback ‚ACTING OUT’ JAP 1984, 29, 215-229.

Judith Hubback  ‚ACTING OUT’  JAP 1984, 29, 215-229.

Autorka artykułu przypomina, że sformułowanie ‚acting out’ zostało po raz pierwszy użyte przez Freuda w jego pracy „Remembering, repeating nad working through”: „Pacjent nie pamięta niczego co on zapomniał i stłumił, lecz acting out następuje. On produkuje nie tylko pamięć, ale też działanie: on to powtarza bez wiedzy, że to powtarza. Autorka zachęca w artykule, aby acting out rozumieć jako silną regresję w kierunku nieodróżnialnego self. W ten sposób unika się odnowienia doświadczenia związanego z dezintegracją, które towarzyszy ból psychiczny. Acitng out są najczęściej ignorowane przez pacjentów. Funkcję ego przejmuje psychoananalityk . Opisuje również doświadczenie acting out u Junga. Była