Szukając znaczenia pieniądza w relacji terapeutycznej starałem się dotrzeć do pierwszych źródeł mówiących na ten temat, czyli do Freuda i Junga. Freud łączył pieniądze z fazą analną i doświadczeniem przez dziecka stolca jako pierwszego niezależnego elementu jaki wydaje z siebie. Opublikował on o tym dwie prace: pierwszą w 1908 roku, a drugą w 1917 r. Niestety nie udało mi się znaleźć żadnej publikacji Junga o pieniądzu. On pochodził z ubogiej rodziny, natomiast ożenił się z jedną z najbogatszych wówczas kobiet w Europie. Czy to był jeden z powodów, że nie zajmował się rozumieniem pieniądza w analitycznym sensie? Z kolei Freud,
„Pieniądz w relacji terapeutycznej” – Repetytorium dla psychoterapeutów, SAJ 11.09.2021 r.
„Osobowość histrioniczna – w poszukiwaniu utraconego ja. Przekraczając granice diagnozy” 12.06.2021., VII Ogólnopolska Konferencja Zaburzeń Osobowości.Uniwersytet Warszawski, Warszawa
Rozważając zagadnienie osobowości histrionicznej warto zwrócić uwagę na stan pomieszania w psychice. Jego źródła tkwią w wczesnych relacjach rodzicielskich. Dziś w psychoanalizie uważa się, że oś konfliktu tkwi w zafiksjowaniu dziecka na problemach oralnych i przemieszczeniu ich na relacje z ojcem z nadzieją, że brak zaspokojenia miłości ze strony matki będzie zrekompensowanej w czułym, ciepłym i opiekuńczym ojcu. Doświadczenie odrzucenia matki zwłaszcza w aspekcie bliskiej, niemalże łapczywej relacji z jej piersią potrafi spowodować fiksację na fazie oralnej i szukaniu zaspokojenia w edypalnej relacji z ojcem. W efekcie dziecko rozwija, co Winnicout nazywa fałszywym self, a Jung nieprawdziwą personą, którą oferują ojcu,
Rozważając zagadnienie osobowości histrionicznej warto zwrócić uwagę na stan pomieszania w psychice. Jego źródła tkwią w wczesnych relacjach rodzicielskich. Dziś w psychoanalizie uważa się, że oś konfliktu tkwi w zafiksjowaniu dziecka na problemach oralnych i przemieszczeniu ich na relacje z ojcem z nadzieją, że brak zaspokojenia miłości ze strony matki będzie zrekompensowanej w czułym, ciepłym i opiekuńczym ojcu. Doświadczenie odrzucenia matki zwłaszcza w aspekcie bliskiej, niemalże łapczywej relacji z jej piersią potrafi spowodować fiksację na fazie oralnej i szukaniu zaspokojenia w edypalnej relacji z ojcem. W efekcie dziecko rozwija, co Winnicout nazywa fałszywym self, a Jung nieprawdziwą personą, którą oferują ojcu,
„Blaski i cienie ścieżki szkoleniowej” 27.03.2021, Warszawa, Konferencja z okazji XX-lecia PTPA
Kiedy w 1998 roku rozpoczynałem swoje szkolenie jungowskie, ówczesny podręcznik szkoleniowy był tej wielkości, że mogłem go schować do kieszeni. Dzisiaj przewodnik egzaminacyjny i router book muszą stać na półce w biblioteczce. Wymagań wobec szkolących się przybywa… Każda kolejna tego typu zmiana wywołuje wewnętrzny opór oraz silne projekcje rzutowane na program treningowy. Środowisko osób szkolących się nie jest też wolne od cierpienia wywołanego brakiem równowagi pomiędzy ponoszonymi kosztami a korzyściami. Terapeuci w szkoleniu nabierają coraz więcej wiedzy i umiejętności, ale nie przekłada się to na przypływ pacjentów pragnących korzystać z terapii psychoanalitycznej (a przynajmniej nie od razu). Rodzi się więc
Kiedy w 1998 roku rozpoczynałem swoje szkolenie jungowskie, ówczesny podręcznik szkoleniowy był tej wielkości, że mogłem go schować do kieszeni. Dzisiaj przewodnik egzaminacyjny i router book muszą stać na półce w biblioteczce. Wymagań wobec szkolących się przybywa… Każda kolejna tego typu zmiana wywołuje wewnętrzny opór oraz silne projekcje rzutowane na program treningowy. Środowisko osób szkolących się nie jest też wolne od cierpienia wywołanego brakiem równowagi pomiędzy ponoszonymi kosztami a korzyściami. Terapeuci w szkoleniu nabierają coraz więcej wiedzy i umiejętności, ale nie przekłada się to na przypływ pacjentów pragnących korzystać z terapii psychoanalitycznej (a przynajmniej nie od razu). Rodzi się więc
Fotel czy kozetka? Repetytorium dla psychoterapeutów. 27.02.2021. Warszawa, SAJ
Leczenie zaproponowane przez Freuda zakładało zredukowanie kontaktu wzrokowego pomiędzy pacjentem a analitykiem do minimum. Freud nie chciał, aby jakiekolwiek reakcje analityka zakłócały percepcję pacjenta. Jung był z kolei pierwszym terapeutą, który zaproponował rozmowę z pacjentem siedząc z nim twarzą w twarz. Uważał bowiem, że kontakt emocjonalny jest podstawą do zbudowania osobowej relacji z pacjentem. Dopiero pod koniec lat 40-tych ubiegłego wieku Ferenczi, jako pierwszy analityk freudowski, zaproponował pacjentom rozmowę na fotelu. A dzisiaj? Fotel jest powszechnie stosowaną praktyką, podkreślającą osobowe spotkanie dwóch osób w relacji terapeutycznej. Jednakże nadal jest grupa psychoterapeutów pracująca z pacjentami o różnej problematyce, której proponują pozycję
Leczenie zaproponowane przez Freuda zakładało zredukowanie kontaktu wzrokowego pomiędzy pacjentem a analitykiem do minimum. Freud nie chciał, aby jakiekolwiek reakcje analityka zakłócały percepcję pacjenta. Jung był z kolei pierwszym terapeutą, który zaproponował rozmowę z pacjentem siedząc z nim twarzą w twarz. Uważał bowiem, że kontakt emocjonalny jest podstawą do zbudowania osobowej relacji z pacjentem. Dopiero pod koniec lat 40-tych ubiegłego wieku Ferenczi, jako pierwszy analityk freudowski, zaproponował pacjentom rozmowę na fotelu. A dzisiaj? Fotel jest powszechnie stosowaną praktyką, podkreślającą osobowe spotkanie dwóch osób w relacji terapeutycznej. Jednakże nadal jest grupa psychoterapeutów pracująca z pacjentami o różnej problematyce, której proponują pozycję
„Kompleksy i Archetypy”, 6-7.02.2021, Stowarzyszenie Analityków Jungowskich, Warszawa
Pojęcie kompleksu opiera się na odrzuceniu monolitycznych koncepcji „osobowości”. Zdarza się, że doświadczamy wielości swoich jaźni. I chociaż jest to znaczący krok w kierunku potraktowania kompleksu jako autonomicznej całości w obrębie psychiki, Jung poszedł jeszcze dalej i stwierdził, „kompleksy zachowują się jak niezależne istoty” (Jung, CW 8, par 253). Argumentował również, że „w zasadzie nie ma różnicy pomiędzy osobowością fragmentaryczną a kompleksem…. Kompleksy są odpryskami psychiki” (Jung, CW 8, par 202). Kompleks jest zbiorem wyobrażeń i myśli skupionych wokół jądra pochodzącego od jednego lub więcej archetypów, które charakteryzują się wspólnym emocjonalnym kolorytem. Kiedy kompleks uaktywnia się (staje się „konstelacją”), ma
Pojęcie kompleksu opiera się na odrzuceniu monolitycznych koncepcji „osobowości”. Zdarza się, że doświadczamy wielości swoich jaźni. I chociaż jest to znaczący krok w kierunku potraktowania kompleksu jako autonomicznej całości w obrębie psychiki, Jung poszedł jeszcze dalej i stwierdził, „kompleksy zachowują się jak niezależne istoty” (Jung, CW 8, par 253). Argumentował również, że „w zasadzie nie ma różnicy pomiędzy osobowością fragmentaryczną a kompleksem…. Kompleksy są odpryskami psychiki” (Jung, CW 8, par 202). Kompleks jest zbiorem wyobrażeń i myśli skupionych wokół jądra pochodzącego od jednego lub więcej archetypów, które charakteryzują się wspólnym emocjonalnym kolorytem. Kiedy kompleks uaktywnia się (staje się „konstelacją”), ma
„Koncepcja Junga”, 19.12.2020, Gliwice, Śląskie Stowarzyszenie Psychoterapeutów
KREATYWNA PSYCHE
KREATYWNA PSYCHE Jung rozumiał psyche, jako przestrzeń do kreatywnego rozwoju. Ufał integracji i jej szukał pracując nawet z największymi zaburzeniami (np. psychozy). Jej podstawowa funkcja to dialog między świadomością i nieświadomością oparty na samo-regulującej się funkcji. Punktem wyjścia jest pojęcie unus mundi – jeden zjednoczony świat. (średniowieczne filozoficzne 'unitary world’). Uwieńczeniem tego w każdej kulturze jest magiczne koło np. mandala. W tej początkowej formie wszystko jest połączone, jest stanem przed-edypalnym, w którym pewne rzeczy zdarzają się jednocześnie. Np. synchroniczność (kiedy myślałem o moich przyjaciołach, oni właśnie zadzwonili). Na czym polega unus mundi? Pojęcie to zostało wprowadzone przez Junga w celu zaakcentowania,
KREATYWNA PSYCHE
KREATYWNA PSYCHE Jung rozumiał psyche, jako przestrzeń do kreatywnego rozwoju. Ufał integracji i jej szukał pracując nawet z największymi zaburzeniami (np. psychozy). Jej podstawowa funkcja to dialog między świadomością i nieświadomością oparty na samo-regulującej się funkcji. Punktem wyjścia jest pojęcie unus mundi – jeden zjednoczony świat. (średniowieczne filozoficzne 'unitary world’). Uwieńczeniem tego w każdej kulturze jest magiczne koło np. mandala. W tej początkowej formie wszystko jest połączone, jest stanem przed-edypalnym, w którym pewne rzeczy zdarzają się jednocześnie. Np. synchroniczność (kiedy myślałem o moich przyjaciołach, oni właśnie zadzwonili). Na czym polega unus mundi? Pojęcie to zostało wprowadzone przez Junga w celu zaakcentowania,
„Ego i Persona. Oś Ego-Jaźń”, 12-13.12.2020, Warszawa SAJ/PTPA
Jung dołożył wszelkich starań, aby stworzonej przez siebie mapie psychiki odróżnić miejsce ego od tego, które wyznaczył dla ego Freud. Jung uważał ego za centrum świadomości, akcentował równocześnie jego ograniczenia i niekompletność w stosunku do całej osobowości. Domeną ego jest więc poczucie indywidualnej tożsamości, stałość osobowości, poczucie ciągłości w czasie, pośrednictwo między świadomością a nieświadomością, rozpoznawanie i testowanie rzeczywistości. Ego jednak należy widzieć jako podporządkowanie instancji wyższej. Tą instancją jest Jaźń – nadrzędna zasada całej osobowości. Stosunek jaźni do ego można porównać do stosunku między „poruszającym a poruszanym”. Początkowo ego jest zanurzone w jaźni, lecz następnie różnicuje się od niej.
Jung dołożył wszelkich starań, aby stworzonej przez siebie mapie psychiki odróżnić miejsce ego od tego, które wyznaczył dla ego Freud. Jung uważał ego za centrum świadomości, akcentował równocześnie jego ograniczenia i niekompletność w stosunku do całej osobowości. Domeną ego jest więc poczucie indywidualnej tożsamości, stałość osobowości, poczucie ciągłości w czasie, pośrednictwo między świadomością a nieświadomością, rozpoznawanie i testowanie rzeczywistości. Ego jednak należy widzieć jako podporządkowanie instancji wyższej. Tą instancją jest Jaźń – nadrzędna zasada całej osobowości. Stosunek jaźni do ego można porównać do stosunku między „poruszającym a poruszanym”. Początkowo ego jest zanurzone w jaźni, lecz następnie różnicuje się od niej.
„Praca w grupach i terapia rodzinna” 10-11.10.2020, Warszawa PTPA
Jung obserwował dynamikę grupy bardzo uważnie, jednakże nigdy nie studiował jej dokładnie, kierując swoją uwagę na psychologię indywidualnej osoby. Nieświadome tendencje w małych grupach były studiowane przez innych, najbardziej Wilfreda Biona. I dziś można zauważyć sporo zbieżności pomiędzy teorią nieświadomości w grupie a teorią kompleksów Junga. W jednym z swoich ostatnich listów pod koniec życia pisał do Hansa Illinga w 1955 roku, że jego wkładem w rozwój psychologii była adaptacja indywidualności do społeczeństwa. Jednakże społeczeństwo czuje ogromny brak bez wkładu jednostki w jej funkcjonowanie. Z punktu widzenia historycznego psychologia analityczna pierwotnie była skoncentrowana na indywidualnej psyche. Jung był nieufny wobec
Jung obserwował dynamikę grupy bardzo uważnie, jednakże nigdy nie studiował jej dokładnie, kierując swoją uwagę na psychologię indywidualnej osoby. Nieświadome tendencje w małych grupach były studiowane przez innych, najbardziej Wilfreda Biona. I dziś można zauważyć sporo zbieżności pomiędzy teorią nieświadomości w grupie a teorią kompleksów Junga. W jednym z swoich ostatnich listów pod koniec życia pisał do Hansa Illinga w 1955 roku, że jego wkładem w rozwój psychologii była adaptacja indywidualności do społeczeństwa. Jednakże społeczeństwo czuje ogromny brak bez wkładu jednostki w jej funkcjonowanie. Z punktu widzenia historycznego psychologia analityczna pierwotnie była skoncentrowana na indywidualnej psyche. Jung był nieufny wobec
Co na to psychologia jungowska? Webinar PTPA, 06.06.2020
Psychologia jungowska nie aspiruje do rangi ekspertów, którzy są w stanie wyjaśnić ludziom problemy zachodzące w okresie obecnej pandemii. Natomiast może zaproponować pogłębienie rozumienia obecnych zjawisk i odkrycia w tym potrzebnego nam wszystkim kierunku. Obecny czas to spotkanie przeciwieństw. Po latach, których nasza cywilizacja dążyła do mocy i siły, przychodzi nam spotkać się z kruchością i niepewnością. Jung nazwał to zjawisko enantiodromia, posiłkując się poglądami filozofa Heraklita, który już w starożytnej Grecji zauważył, że wcześniej czy później wszystko przechodzi w swoje przeciwieństwo.
Psychologia jungowska nie aspiruje do rangi ekspertów, którzy są w stanie wyjaśnić ludziom problemy zachodzące w okresie obecnej pandemii. Natomiast może zaproponować pogłębienie rozumienia obecnych zjawisk i odkrycia w tym potrzebnego nam wszystkim kierunku. Obecny czas to spotkanie przeciwieństw. Po latach, których nasza cywilizacja dążyła do mocy i siły, przychodzi nam spotkać się z kruchością i niepewnością. Jung nazwał to zjawisko enantiodromia, posiłkując się poglądami filozofa Heraklita, który już w starożytnej Grecji zauważył, że wcześniej czy później wszystko przechodzi w swoje przeciwieństwo.
Carl Gustav Jung „Czerwona Księga” 6 grudnia 2019 r., Teatr STU Kraków
Długo oczekiwana na polskim rynku książka C.G. Junga „Red Book” miała swoją premierę 6 grudnia br. w teatrze STU w Krakowie. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wydawnictwa „Vis a Vis Etiuda”, tłumacze książki, dyrekcja teatru oraz dyplomowania psychoanalitycy jungowscy. Podkreślono, że nie przypadkowo wybrano jako miejsce premiery właśnie teatr, gdyż koncepcja Junga jest bardzo inspirująca również dla tego środowiska. W dyskusji rozmawiano także o zastosowaniu tej metody Junga do leczenia psychoterapeutycznego i możliwościach, jakie daje poznanie i zgłębiania myśli zawartych w tej wyjątkowej książce.
Długo oczekiwana na polskim rynku książka C.G. Junga „Red Book” miała swoją premierę 6 grudnia br. w teatrze STU w Krakowie. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wydawnictwa „Vis a Vis Etiuda”, tłumacze książki, dyrekcja teatru oraz dyplomowania psychoanalitycy jungowscy. Podkreślono, że nie przypadkowo wybrano jako miejsce premiery właśnie teatr, gdyż koncepcja Junga jest bardzo inspirująca również dla tego środowiska. W dyskusji rozmawiano także o zastosowaniu tej metody Junga do leczenia psychoterapeutycznego i możliwościach, jakie daje poznanie i zgłębiania myśli zawartych w tej wyjątkowej książce.










Najnowsze komentarze